piątek, 28 lutego 2014

Tablica żelowa / Gel drawing board

Witajcie,
ostatnio robiłam tablice żelową dla syna aby wypełnić mu czas w podróży. Tablica sprawdza się fajnie, jednak potrzebuje kilku usprawnień.



Lista rzeczy potrzebnych do zrobienia tablicy żelowej:

* worek strunowy mój o pojemności 1,5 litra

* żel do włosów

* tektura

* taśma

* papier kolorowy

* klej i nożyczki

* brokat





Żel  do włosów albo już macie w domu albo kupicie za grosze, dużo go nie potrzeba.



wlewamy żel do torebki zamykamy i kładziemy na płasko i sprawdzamy czy nie jest go za dużo, chodzi o to żeby po przeciągnięciu palcem tworzyła się kreska która nie znika, za pierwszym razem wlałam prawie 3 razy za dużo żelu...

Dodaj napis


to jest dużo za dużo



nadal za dużo (odlewałam po łyżce)

Gdy żelu będzie już odpowiednio mało możemy dodać brokat i pigment


ja dodałam małe czerwone gwiazdki


różowy brokat


biały brokat

wymieszałam to w torebce i uznałam, że znacznie łatwiej by było to zrobić w kubku czy miseczce :) na szczęście wy już wiecie ;)


jeszcze sprawa z pigmentem pod żadnym pozorem nie używajcie farby akrylowej bo z żelu robi się woda :(




Dobrze teraz tekturka, docinamy ją pod wymiar i oklejamy kolorowym papierem





teraz gdy wszystko już do siebie pasuje trzeba okleić boki taśmą sprawdza się taśma transparentna (zwykła biurowa) jak i wzmacniana kolorowa.
Więc w zasadzie wszystko już gotowe.







Usprawnienia o których wspomniałam na początku to takie:
worek strunowy nie jest zbyt trwały wystarczy, że  dziecko pociągnie po nim paznokciem i klops :| więc dwa to absolutne minimum, ja dodałam małe czerwone gwiazdeczki i to nie był genialny pomysł fajnie to wygląda ale one lekko przeszkadzają w ryzowaniu.
Dobrze prezentują się tablice z ciemnym żelem i jasną podkładką i odwrotnie natomiast transparentny żel nie spełnia zadania podobnie jak jasny żel i jasna podkładka.

Na szczęście możliwości jest wiele, każdy może dopasować tablice do siebie.

Bawcie się dobrze i dajcie znać jak wyszło :)

})i({ Pozdrawiam ACHA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz